W obliczu alternatywnych walut cyfrowych, które ostatnio przeżywają swoją złotą erę, doskonale wbijając szpilę we wszystkie ułomności Bitcoina, ciężko wyobrazić sobie, aby największa kryptowaluta na świecie utrzymała swoją rosnącą pozycję przez długi czas

 

 

 

Szybkie spojrzenie na Bitcoina przez pryzmat Dasha, Ethereum, Montero i choćby Augur, każe nam sądzić, że jest on raczej niewzruszony na rosnącą popularność mniejszych kuzynów. Jego cena stale oscyluje w okolicy 1100 dolarów, a Bitcoin wciąż stanowi ogromną część rynku i główny temat do dyskusji wśród fanów kryptowalut. Mimo to, wzrost wartości altcoins nie powinien być ignorowany przez inwestorów o otwartych umysłach.

 

Wpływ, jaki narodziny Bitcoina wywarły na światowym sektorze finansowym nie może być niedoceniany i z całą pewnością kryptowaluta ta będzie kręgosłupem całego rynku przez długi czas, nawet jeśli jego podaż będzie maleć, a społeczna świadomość o jego sposobach wykorzystania będzie rosnąć. Od Filipin po Indie, od Rosji po Meksyk, każdy chce położyć swoje dłonie na choćby ułamku Bitcoina.

 

Czy Bitcoin za daleko odjechał konkurencji?

 

Mimo to, gdzieś na drugim planie trwa coraz bardziej intensywna walka o procent rynku, jaki Bitcoin zdaje się ostatnio tracić, przez co przedsiębiorcy coraz chętniej rozglądają się za jego alternatywami. U wielu z nich rozpala się zainteresowanie altcoinami nie tylko z powodu zysków, ale i chęci bycia częścią nowej, kwitnącej ekonomii, która pozbawiona jest jakichkolwiek restrykcji i zależności od różnych instytucji (pozostaje sobie zadać tylko pytanie, jak długo).

 

Na całym świecie, nawet w krajach, które nie przychodzą od razu na myśl, gdy myślimy o potencjalnym rynku kryptowalutowym, takich jak te afrykańskie czy azjatyckie, rośnie grupa młodych ludzi, chętnych do załapania się na statek odpływający w kierunku bogactwa, który przypływa tylko raz na pokolenie. Z tego powodu, tempo przyjęcia Bitcoina i innych kryptowalut będzie tylko rosło wraz ze zwiększającą się globalną świadomością na temat ich wykorzystania. Ciężko wyobrazić sobie, aby BTC miał zostać zepchnięty na boczny tor w ciągu najbliższych kilkunastu lat, zwłaszcza, jeśli autorom sieci uda się uporać z kluczowymi jej problemami, takimi jak skalowalność czy stabilność.

20.03.2017