Największa wyszukiwarka w Chinach, Baidu, dyskretnie usunęła wszystkie reklamy odnoszące się do Bitcoin i innych kryptowalut ze swoich portali

 

 

Chiny, największy rynek dla Bitcoin, nie będzie już emitował związanych z nim reklam w wyszukiwarce Baidu. Gigant zdecydował się na usunięcie wszystkich ogłoszeń reklamowych odnoszących się do kryptowaluty z swoich portali w czwartek.

 
Prominentne giełdy w Chinach, OKCoin oraz Huobi, potwierdziły ten zakaz w rozmowie z Bloomberg. Stwierdziły one, że to działanie jest rezultatem rosnącej liczby piramid finansowych oraz oszustw opartych na kryptowalutach.

 
Baidu jest największą wyszukiwarką w Chinach i znajduje się w piątce najlepszych stron internetowych na świecie. Najważniejszym i najbardziej kontrowersyjnym czynnikiem jej sukcesu w kraju jest gotowość do współpracy z chińskim rządem, relacja często krytykowana przez przeciwników cenzury.
Podczas gdy nie wiadomo wiele na temat zakazu, możliwe jest, że Baidu, pod presją ze strony rządu, zabrania wszystkich reklam związanych z kryptowalutą, co może spowodować stratę dla wszystkich giełd w kraju. Jak na ironię, jeszcze w czerwcu 2016 roku Baidu przewodził akcji zbierania funduszy, pomagając w pozyskaniu 60 milionów dolarów dla start-upu Bitcoin Circle. Wydaje się, że zakaz dotknie właśnie firmy pokroju Circle.

 
Czy zakaz reklam Bitcoin jest nieuczciwy?

 
W swoich działaniach mających na celu zabronienie nadawania wszelkiego rodzaju reklam związanych z kryptowalutami, Baidu najprawdopodobniej wypełniał instrukcje rządu. Mimo że Chiny są największym rynkiem Bitcoin, Ludowy Bank Chin (LBC) – bank centralny w Chinach – już wcześniej utrzymywał, że Bitcoin nie jest „prawdziwym pieniądzem”.

 
Podczas gdy administracja publicznie odmówiła zaaprobowania Bitcoin, jego rozwój nie jest ograniczony. Już wcześniej w tym roku, bank centralny Chin ogłosił, że zamierza stworzyć własna walutę cyfrową. LBC ustanowił zespół badawczy w 2014 roku w celu zbadania możliwości i potencjału wykorzystania waluty internetowej wydawanej przez bank centralny. Taka rządowa kryptowaluta byłaby główną konkurencją dla Bitcoin.

 

31.08.16