Po kilku dniach walki o stabilność Bitcoin przyjął poważny cios

 

 

 

Cena kryptowaluty spadła w ciągu ostatnich kilkunastu godzin do 1,042.45 dolarów, według indeksu CoinDesk Bitcoin Price. Ten dzienny niż możemy wyrazić w wartości spadku o 12% w stosunku do kursu otwarcia Bitcoina wycenionego na 1,259,6 dolara.

 

Ten poważny spadek – reprezentujący największy cios w ciągu ostatnich dni, od kiedy SEC odrzuciło wniosek o utworzenie funduszu ETF braci Winklevoss 10 marca – silnie kontrastuje z zachowaniem Bitcoina w ciągu ostatnich kilkunastu sesji, kiedy to jego wartość wahała się między 1,225 a 1,260 dolarów. Po okresie oscylowania w tym wąskim przedziale, Bitcoin doświadczył ostatnio sporego przeskoku we wrażliwości na zmiany, spadając poniżej kluczowej wartości 1,200 dolarów, aby trzy godziny później osiągnąć poziom 1,150 dolarów.

 

Czy Bitcoin wytrzyma nawałnicę problemów?

 

Po tym burzliwym okresie Bitcoin w pewnym stopniu odzyskał część swojej formy, osiągając wartość 1,171 dolarów następnie znowu spadł do 1,045 dolarów. Ostatni spadek wartości Bitcoina wydarzył się przy jednoczesnej wysokiej wartości wolumenu obrotu. Członkowie rynku przeprowadzili kolejno 48 tysięcy, 30 tysięcy i 18 tysięcy transakcji poprzez Bitfinex, Kraken i Coinbase w ciągu ostatnich 24 godzin, przy dziennych średnich w skali tygodnia w wysokości 33,7 tysiąca, 19 tysięcy i 12 tysięcy.

 

Zadyszka ceny Bitcoina zbiega się z jego problemami technicznymi, o których pisze się w ostatnich dniach coraz częściej – trwa debata na temat skalowalności tej kryptowaluty, a także możliwości realizowania transakcji w krótkim czasie. Można jednak dosyć pesymistycznie rzec, że dyskusja ta została podjęta już przeszło dwa lata temu, lecz wciąż nie znaleziono rozwiązania na problem, który został w niej podjęty. W wyniku tego, rośnie wśród społeczności kryptowalutowej potrzeba na wprowadzenie hardfork, czyli zmiany w protokole sieci Bitcoin. Wielu ekspertów branżowych uważa jednak, że przyniosłoby to efekt odwrotny do zamierzonego i załamało znacząco pozycję Bitcoina.

Zespół CryptoNews.pl nie odpowiada za jakiekolwiek działania podejmowane w związku z przeczytaniem artykułu. Handel i inwestowanie na rynku kryptowalut wiąże się z możliwym ryzykiem inwestycji.

20.03.2017