Japońskie Mitsubishi UFJ Trust and Banking przygotowuje się do uruchomienia usługi, która będzie chronić posiadaczy kryptowalut, jeśli giełdy, których używają, zostaną zamknięte lub zhackowane

 

 

 

28.12.2017

Gigant bankowy będzie dopasowywał rekordy z giełdy kryptowalutowej klientów, którzy wyrażą zgodę na program. W przypadku, gdy giełda padnie lub zostanie zaatakowana, Mitsubishi UFJ zrekompensuje swoim klientom straty zgodnie z zapisami, które utrzymują.

Nikkei informuje, że usługa rozpocznie się od transakcji Bitcoina i może wystartować już w kwietniu. Użytkownicy giełd, którzy wyrażają zgodę na ochronę swoich funduszy przez Mitsubishi UFJ, zostaną obciążeni dodatkową opłatą za usługę.

Jednakże, jak zapewnia dyrektor generalny giełdy Tokyo Bituks Noriyuki Hirosue, dodatkowa opłata może być łatwa do zapłacenia dla tych, którzy wolą zaufać tradycyjnym instytucjom finansowym:

Klienci poczują się spokojniej, wiedząc, że bank powierniczy zarządza ich aktywami.

Japońscy inwestorzy kryptowalut są zapewne szczególnie wrażliwi na ryzyko związane z korzystaniem z giełd – najważniejsza japońska giełda kryptowalut, Mt. Gox, została zamknięta w 2014 r. po tym, jak hakerzy ukradli 850,000 Bitcoinów jej klientów.

Japonia jest dobrze znana jako światowy lider w dziedzinie inwestycji i regulacji kryptowalut. Nikkei informuje, że japońska Agencja Usług Finansowych ma uznać kryptowaluty za aktywa do kwietnia 2018 roku.