Największe na świecie giełdy kontraktów, CBOE i CME Group, nadały imprimaturę transakcjom na Bitcoin, ale Korea Południowa się temu sprzeciwia

 

 

 

07.12.2017

Wydaje się, że południowokoreański rząd stara się zrozumieć te waluty, które nie przypominają niczego innego w świecie finansowym. Niedawno Korea Południowa ogłosiła plany wprowadzenia regulacji dla cyfrowych walut i opodatkowania zysków z kryptowalut. Kraj ten zakazał także ICO.

Obywatele azjatyckiego narodu są częstymi nabywcami cyfrowych walut, często płacąc znaczne składki ponad cenę na zachodnich giełdach. Tony Lyu, dyrektor generalny południowokoreańskiej giełdy Korbit, wyjaśnił że:

Słowo bardzo szybko rozprzestrzenia się w Korei. Gdy ludzie inwestują, chcą, aby wszyscy dołączyli do imprezy. Wokół tego jest ten ogromny, prawie wręcz wspólnotowy ruch.

Słynna giełda technologiczna NASDAQ przygotowuje się do przygotowania oferty związanej z kryptowalutami. W Japonii, największym na świecie rynku Bitcoina, Giełda Finansowa w Tokio stwarza podstawy do oferowania również kontraktów terminowych.

Południowokoreańskie giełdy również przygotowywały się do tego, dopóki rząd nie odstąpił od tego pomysłu. Komisja Usług Finansowych nakazała członkom Koreańskiego Stowarzyszenia Inwestycji Finansowych wycofanie się z planów oferowania kontraktów terminowych na Bitcoina. Dwie koreańskie firmy zajmujące się papierami wartościowymi już zaplanowały seminaria dla inwestorów Bitcoin.