Najmłodszy prezydent w historii Francji, który od kilkudziesięciu godzin cieszy się zwycięstwem nad prawicową kandydatką Marine Le Pen, może być użytkownikiem Bitcoina

 

 

W sieci pojawiło się bowiem zdjęcie wykonane podczas imprezy Cap Digital w marcu zeszłego roku, na którym Emmanuel Macron trzyma fizyczny wallet Bitcoin Ledger Blue. Niektórzy mówią, że cykanie sobie fotek z gadżetami podczas wydarzeń skupiających się wokół przedsiębiorczości innowacyjnej jest częścią jego pracy. Inni chcą jednak dostrzegać w tym coś więcej, bo gdyby okazało się, że Macron rzeczywiście jest użytkownikiem Bitcoina, stałby się on najwyżej postawionym politykiem/urzędnikiem, który kiedykolwiek „przyznał się” do kontaktu z nim. Stawiałoby go to w jednym szeregu z byłym Kanclerzem Skarbu Wielkiej Brytanii, George’m Osborne’m.

 

One of us! One of us! Czy może raczej nie?

 

Istotnym jest również to, że wspomniane Cap Digital odbiło się szerokim echem w Londynie, ustanawiając to miasto punktem, który czeka na innowację z otwartymi ramionami, szczególnie tę związaną z przemysłem FinTech. Może Macron będzie chciał teraz rzucić rękawice stolicy Wielkiej Brytanii, przeciwstawiając jej, na przykład, Paryż?

 

W przetłumaczonym z francuskiego artykule, Le Figaro twierdzi, że Macron jeszcze jako minister finansów zapowiedział „przyjęcie finansowych regulacji, aby pozwolić na eksperymentację z technologią Blockchain nakierowaną na rynek obligacji. W przypadku, w którym wnioski z takiego doświadczenia byłyby pozytywne, rząd miałby rozszerzyć inicjatywę na nienotowane papiery wartościowe.

 

Czy to możliwe, aby były bankier Rotschild&Cie Banque okazał się kluczową postacią dla rozwijającego się rynku kryptowalutowego? Czy jakiekolwiek niejasne powiązania z Bitcoinem mogą wskazywać na jego entuzjazm w tej sprawie? Póki co, większość Francuzów wydaje się zadowolona ze swojego wyboru, decydując się na poparcie postulatów Macrona, do których należy choćby silne wsparcie Unii Europejskiej.

10.05.2017