Po kolejnych atakach hakerów na giełdy Bitfinex wydał oświadczenie: Bitcoin nie powinien być aktywem dostępnym w momencie ataków

 

16.06.2017

 

Ostatnie dni na rynkach kryptowalut były niezwykle intensywne. Większość światowych giełd została zaatakowana serią ataków typu DDoS (the denial of service). Wśród ofiar cyberprzestępczości znalazł się również Bitfinex, według którego w takiej sytuacji Bitcoin nie powinien figurować na giełdzie po stronie dostępnych aktywów. Podczas ataków BTC należy wyłączyć z obrotu.

 

Podczas ataków na giełdach zwykle giną pieniądze. W przypadku użytkowników Bitfinex nie doszło do utraty aktywów, jednak rosnąca niestabilność wprowadziła chaos. Bitfinex, powołując się na znaną historię Mt. Gox i Cryptsy, podkreśla, że w takich sytuacjach najważniejsze jest niepozostawianie Bitcoina na rynku. Zainfekowana platforma nie powinna mieć możliwości przechowywania BTC, należy ją jak najszybciej zdjąć.

 

Giełdy kryptowalutowe na całym świecie odnotowują rekordowe wzrosty użytkowników rejestrujących się na platformach. Trudno jest przewidzieć czas wystąpienia ataku, jednak tego typu działań należy się spodziewać. Ataki typu „odmowa usługi” mogą użytkownika pozbawić środków lub po prostu wstrzymać ruch. Blokowanie wykonania transakcji jest dużym obciążeniem, przez które użytkownicy nie mogą zrealizować zamówienia – najczęściej po ustalonym w danym momencie kursie. DDoS miały miejsce w momencie najbardziej intensywnych sesji handlowych i dotyczyły większości dużych platform.

 

Cryptsy w 2016 roku straciła ponad 6mln $, a przyczynił się do tego Lucky7Coin, wrzucając w system platformy trojana. Strata oznaczała miliony niezadowolonych użytkowników, którzy nie otrzymali żadnej informacji i nie mieli możliwości wycofać środków. Bitfinex w wyniku DDoS nie utracił żadnych środków, zgodnie z deklaracją, jednak sytuacja wprowadziła duży chaos i zmiany na rynku.