Tony Richards i David Emery z australijskiego banku centralnego stwierdzili, że kryptowaluty i technologia Blockchain obecnie nie potrzebują pilnych regulacji

 

 

 

02.11.2017

Urzędnicy stwierdzili również, że bank centralny nie popiera żadnych wysiłków w celu uregulowania podstawowych protokołów tworzących sieci Blockchain.

Na rozprawie przed Australijską Izbą Reprezentantów pod koniec października 2017 r. obaj urzędnicy wyjaśnili, dlaczego bank centralny nie widzi w najbliższym czasie “pilnych kwestii regulacyjnych” dotyczących wirtualnych walut i Blockchain.

Rozproszona i transgraniczna natura cyfrowych walut, takich jak Bitcoin, oznacza, że ​​prawdopodobnie nie będzie skuteczne uregulowanie podstawowych protokołów tych systemów. Z punktu widzenia banku obecnie nie wydaje się, aby waluty cyfrowe stwarzały jakiekolwiek pilne kwestie prawne.

Dotychczasowa nastawienie australijskiego banku centralnego w stosunku do cyfrowych walut i technologii Blockchain było konsekwentna. W 2015 roku bank centralny, poprzez dwóch urzędników, poinformował Senat Australii, że korzyści wynikające z regulacji kryptowalut i Blockchaina nie przewyższą ewentualnych kosztów.

Bank zaproponował jednak wprowadzenie skoordynowanego transgranicznego rozporządzenia ze względu na potencjał Bitcoina i innych cyfrowych walut, które mogłyby zakłócić globalny przemysł. Zapowiedział także plan współpracy z Bankiem Rozliczeń Międzynarodowych i Komitetem ds. Płatności i Infrastruktury Rynku (CPMI) w tej sprawie.

Tymczasem obaj urzędnicy stwierdzili również, że Blockchain i cyfrowe waluty trafią do powszechniejszego użytku, niż w tym momencie. Uważają, że przemysł z wieloma pośrednikami będzie dużym stopniu korzystać z zalet tych rozwiązań.

Największy potencjał będzie prawdopodobnie w sektorach, w których przepływy pracy obejmują wiele różnych stron bez zaufanego podmiotu centralnego, a obecne praktyki są dość nieefektywne.