Rosyjscy miliarderzy Roman Abramowicz, Aleksander Frołow i Aleksandr Abramow inwestują spore sumy na cyfrowe waluty, takie jak Bitcoin, za pośrednictwem europejskiego funduszu Blackmoon Crypto

 

 

 

24.11.2017

Fundusz, który jest podmiotem zależnym od Blackmoon Financial, ma na celu ustanowienie i utrzymanie najlepszych ram dla tokenizowanych funduszy na całym świecie.

Tymczasem inny rosyjski miliarder, Roman Trotsenko, planuje uruchomić platformę wymiany walut cyfrowych i organizowania zbiórek ICO. Na podstawie raportu lokalnej gazety The Bell, Trotsenko stwierdził, że chce zaspokoić popyt inwestorów, którzy chcą zainwestować w wirtualne waluty.

Zainteresowaliśmy się inwestowaniem tylko w Bitcoina i rozwijamy infrastrukturę.

Jednak platforma walutowa proponowana przez Trotsenko stoi w obliczu niepewnej przyszłości, zanim jeszcze rozpoczęła działalność. Jest tak dlatego, że rosyjski rząd ma sprzeczne stanowisko w kwestii sposobu obsługi wirtualnych walut. W lipcu 2018 r. rząd ma wydać oficjalne przepisy dotyczące wydobywania kryptowalut i ICO.

Jednak pod koniec listopada 2017 r. Minister ds. Komunikacji Nikolay Nikiforov stwierdził, że rząd “nigdy” nie zalegalizuje wirtualnych walut.

Z powodu tej wypowiedzi, Trotsenko powiedział, że czeka na dalszy rozwój przed uruchomieniem swojej już w pełni funkcjonalnej platformy. Ponadto stwierdził, że już we wrześniu poruszył kwestię regulacji i legalizacji rynku kryptowalut z prezydentem Rosji Władimirem Putinem.

Na początku listopada rosyjski bank centralny wprowadził cyfrową walutę CryptoRuble, która ma być jedynym wirtualnym instrumentem rozpoznawanym na rosyjskim rynku. CryptoRuble ma również cieszyć się pewnym stopniem wolności regulacyjnej. W 2016 r. przychody z rosyjskich ICO wyniosły ponad 300 mln USD.