Ministerstwo Finansów Rumunii opublikowało projekt Rozporządzenia Nadzwyczajnego, które reguluje emisję pieniądza elektronicznego (E-money)

 

06.07.2018

 

W projekcie opisuje się pieniądz elektroniczny jako “wartość pieniężną przechowywana elektronicznie, reprezentująca roszczenie wobec emitenta wydane w momencie otrzymania środków finansowych w celu dokonywania transakcji płatniczych i które jest akceptowane przez osobę inną niż emitent pieniądza elektronicznego” Zgodnie z dokumentem każdy podmiot prawny, który chce wydać pieniądz elektroniczny, musi mieć kapitał zakładowy w wysokości nie mniejszej niż 350 tys., euro a jego członkowie podlegają zatwierdzeniu przez Narodowy Bank Rumunii (BNR).

Dokument określa kategorie podmiotów uprawnionych do emisji pieniądza elektronicznego, wymieniając instytucje kredytowe, instytucje pieniądza elektronicznego, Europejski Bank Centralny i krajowe banki centralne. Aby uzyskać akceptację BNR, podmioty powinny opracować formalne ramy zarządzania starannie zaprojektowaną działalnością związaną z emisją pieniądza elektronicznego. Autoryzacja będzie podobno ważna przez 12 miesięcy od daty wydania i anulowana, jeśli jednostka nie rozpocznie emisji pieniądza elektronicznego w tym okresie.

Rumunia publikuje projekt ustawy regulującej emisję waluty cyfrowej

Po rozpoczęciu działalności emisyjnej, spółki będą ponoć zobowiązane do składania rocznych sprawozdań z audytu i przekazywania do BNR, który będzie również pełnił funkcję organu nadzoru. Nieuprawnione wydawanie pieniędzy elektronicznych jest podobno przestępstwem i podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 3 lat lub grzywnie.

Choć bankomaty Bitcoin pojawiły się w Rumunii na początku 2014 r., Minister ds. Środowiska biznesu, handlu i przedsiębiorczości Ilan Laufer wyraził swoją wiarę w cyfrowe waluty w 2017 r., twierdząc również, że przestrzeń powinna zostać uregulowana:

“To wyzwanie dla systemu bankowego, ponieważ obszar ten nie jest dobrze uregulowany i uważam, że tak powinno się stać. To obszar, w którym krąży dużo pieniędzy, ale to także nowa technologia”