Sąd Najwyższy Indii zażądał od banku centralnego wydania wszystkich danych użytkowników, którzy dokonywali transakcji związanych z Bitcoinem a powodem jest finansowanie terroryzmu i pranie brudnych pieniędzy

 

14.07.2017

 

Według dzisiejszego oświadczenia Sąd najwyższy w Indii nakazał rządowi i bankowi centralnemu Indii aby w czterotygodniowym terminie zbadał wszystkie kwestie związane z Bitcoinem.

 

Sąd Najwyższy szuka także informacji o krokach podjętych przez rząd i RBI w celu zapewnienia, że ​​cyfrowe waluty nie są wykorzystywane do finansowania terroryzmu i prania brudnych pieniędzy.

 

Odrębny raport LiveMint cytuje dziś osoby, które ujawniły, że rząd szuka sposobu śledzenia transakcji Bitcoinowych za pośrednictwem banku centralnego i SEBI, regulatora rynku kapitałowego w Indiach.

 

Indie obecnie badają przyszłość cyfrowych walut w tym kraju i regulują za pośrednictwem komisji międzyrządowej, której zadaniem jest badanie i zaproponowanie ram dla cyfrowych walut.

 

“Dyskusja dotyczyła możliwości zwrócenia się do banku centralnego Indii, do Rady Papierów Wartościowych i Giełd (Sebi), działu ds. Dochodów i Agencji ds. Wywiadu Finansowego, aby opracować infrastrukturę do obserwowania transakcji w walutach wirtualnych”, twierdzi raport LiveMint, powołując się na osoby znane z tej sprawy .

 

Minister finansów Indii odbył spotkanie międzyresortowe pod koniec czerwca, aby zbadać i omówić ryzyko związane z wirtualnymi walutami, takimi jak Bitcoin.

 

Sąd oczekuje raportu jeszcze w tym miesiącu. Władze indyjskie mają obowiązek regulować lokalny przemysł Bitcoinowy, a nawet podatników przyjmujących BTC.