Daliśmy się! Bitcoin może osiągnąć cenę 6 tys., dolarów? Nie… 5 tys., dolarów? OK, 3 tys., dolarów to ostateczna bariera. To tylko chwilowe, po prostu wytrzymaj 2019 to rok kryptowalut. Jeden ze spekulantów konserwatywnie obniżył prognozę ceny na koniec roku z 25 tys., do 15 tys., dolarów

 

05.12.2018

 

Jeśli to wszystko brzmi szalenie, to dlatego, że tak jest.

Od czasu, gdy krypto przyciągnęło uwagę świata pod koniec 2017 roku, osiągając poziom prawie 20 tys., dolarów, zanim straciło prawie osiemdziesiąt procent swojej wartości do listopada, debaty szalały nad przyszłością rynku. Niemal codziennie można znaleźć innego krypto-ewangelistę, krzyczącego, że bezprecedensowy wzrost to zaledwie kilka tygodni. I zaczyna to być problemem.

Duża część winy za stagnację i spadek krypto polega na dwóch czynnikach, niepewnej regulacji i spekulacji spekulantów. Analitycy obiecują, że po ustanowieniu przez rządy konkretnych aktów prawnych dotyczących włączenia krypto do bardziej tradycyjnych przestrzeni finansowych, ceny pójdą na “Księżyc”. Regulacja oznacza mniejszą niepewność co do legalności kryptowalut i większej adopcji.

Inwestorzy, którzy weszli na rynek podczas wzrostu, nie rozumiejąc, co faktycznie kupowali. Może to pomóc w wyjaśnieniu początkowego spadku na początku roku, ale jest mało prawdopodobne, że nadal jest siłą napędową listopadowego załamania.

Dlaczego Bitcoin i inne kryptowaluty tak mocno spadły? Prawda jest taka, że ​​wspólnota kryptowalutowa może być odpowiedzialna za to.

Główni gracze również delegitymizowali krypto poprzez chciwą walkę. O ile sporadyczne hardforki mają sens, gdy pojawiają się filozoficzne debaty dotyczące aktualizacji sieci, ostatni widżet Bitcoin Cash był niepotrzebny. Obie strony poszły na wojnę o przyszłość waluty, w tym groźby całkowitego zniszczenia drugiej monety.

Analitycy zbyt często wyglądają jak sprzedawcy. Manipulacja polega na zanieczyszczaniu sieci bez zaufania. Społeczność krypto musi znaleźć swoje fundamenty, zanim będzie mogła liczyć na powszechne, pozytywne przyjęcie.

Decentralizacja, jeden z aspektów, na którym szczyci się społeczność, może to utrudnić. Nikt, kto ma moc czynienia pozytywnych zmian, zachowywać się bardziej w sposób zrównoważony, ma ku temu motywację, ponieważ bardziej konserwatywne stanowiska mogą doprowadzić do dalszego spadku wyceny, a kolejna kropla może zabić więcej giełd i firm. Innym problemem decentralizacji Bitcoina jest to, że tyle rynku kontroluje garstka posiadaczy dużych rachunków, co daje olbrzymi wpływ na rynek – coś, co sprawia, że ​​rynek jest mniej zdecentralizowany, niż byłby idealny do wspierania stabilnego zasobu wartości.

Ostatecznie społeczność musi długo i uważnie przyglądać się swoim praktykom, aby zapewnić, że Bitcoin i krypto mogą rozwijać się w przyszłości. Nieuczciwe oszustwa, nieuczciwi analitycy promują bezinteresowne środowiska i zbyt scentralizowaną kontrolę, muszą zostać potraktowani zanim przepisy rządowe ustalą własne surowe zasady jako reakcję na działanie w przestrzeni krypto. Krypto ma moc zrewolucjonizowania globalnego systemu finansowego, jeśli społeczność nie marnuje jego potencjału.

Na razie analitycy muszą odejść ze swoich “scen” i przestać prosić o wycenę w wysokości 500 tys., dolarów. Nawet jeśli Bitcoin w końcu pójdzie tak wysoko, to nie są rozmowy, które musimy teraz prowadzić. Zgodność z przepisami, trwały wzrost, stabilność i techniczne przeszkody powinny być w zasięgu, a nie w kwestii hiperankowości. Regulacja i odsetki zewnętrzne będą definiować wycenę krypto w przyszłości, ale to nie jest to, co obecnie wymazuje wartość.