Ukraina nie wymaga licencji na kopanie kryptowalut.

 

24.06.2018

 

Firmy wydobywające kryptowaluty nie są zobowiązane do uzyskania licencji, podała w tym tygodniu ukraińska agencja rządowa odpowiedzialna za sektor licencjonowania. Roczne dochody wygenerowane przez ukraiński przemysł wydobywczy kryptowalut wynoszą ponad 100 milionów dolarów, według niedawno opublikowanych danych. Kraj pozostaje atrakcyjny dla górników, podczas gdy koszty wydobycia w wielu innych zakątkach Europy są po prostu wygórowane, przy obecnej cenie bitcoina.

Kryptowaluty mogą być wydobywane na Ukrainie bez licencji, zgodnie z Państwową Służbą Specjalnej Ochrony Komunikacji i Informacji, organ nadzorujący, który nadzoruje działania wymagające licencji. Agencja nie planuje wprowadzenia takiego obowiązku w sektorze w najbliższej przyszłości, oświadczyła w odpowiedzi na zapytanie złożone przez organizację Better Regulation Delivery Office (BRDO).

Według BRDO, nie uznanie górnictwa za działalność gospodarczą, która wymaga licencjonowania i jako usługa zapewniająca “kryptograficzną ochronę informacji” jest jednym z głównych problemów w lokalnym przemyśle kryptograficznym. “Uczestnikom rynku groziły namacalne sankcje – grzywny i konfiskata sprzętu i kryptowaluty” – powiedział Igor Samodhodsky, ekspert BRDO, cytowany przez Forklog.

Samodhodsky zauważył również, że przedsiębiorcy i firmy działające w sektorze zazwyczaj starają się unikać oficjalnej rejestracji z powodu niepewnego statusu prawnego kryptowalut i transakcji kryptograficznych. “Nieprzewidywalność działań ich kontrahentów i władz stwarza szereg przeszkód dla ich działalności” – podkreślił przedstawiciel BRDO.
Ukraińscy górnicy zarabiają rocznie 100 milionów dolarów

Ukraina oferuje górnikom przyzwoite warunki, w tym niskie stawki elektryczności spadające do ~ 0,04 USD za kWh w zależności od kategorii użytkowników i brak restrykcyjnych regulacji, w niektórych innych krajach europejskich wydobycie bitcoin jest dalekie od opłacalności. Sytuacja górników na kontynencie jest dodatkowo pogarszana przez utrzymujący się niedźwiedzi trend na rynkach kryptowalut, które doprowadziły cenę BTC poniżej psychologicznego progu 6 000 USD.

Dostawca płatności i giełda kryptograficzna Wordcore niedawno przeprowadził badanie w celu ustalenia opłacalności wydobycia w różnych krajach. Zgodnie z ich obliczeniami, przytoczonymi przez Forbes Kazachstan, przy użyciu Bitmin’a Antminer S9 przy zużyciu energii 1,5 kWh zarabia około 0,0008 BTC w ciągu 24 godzin. Oznacza to, że wydobycie jednego bitcoina wymaga około 45 MW energii elektrycznej. Na przykład wydobycie 1 BTC w Republice Czeskiej, gdzie cena energii elektrycznej na cele przemysłowe wynosi 0,06 EUR za kWh (~ 0,07 USD), kosztuje około 3000 EUR (~ 3,500 USD).

Niemcy i Włochy należą do narodów europejskich, które utrzymują jedne z najwyższych stawek za energię elektryczną dla przedsiębiorstw na kontynencie – około 0,15 EUR (~ 0,17 USD) za kWh. Według raportu, wydobycie jednego bitcoina kosztuje od 6 835 euro do 6,646 euro (7 964 USD i 7 746 USD), czyli znacznie więcej niż obecnie kosztuje kryptowaluta. Poza tym są to tylko koszty produkcji, nie licząc inwestycji w sprzęt, dostawę i instalację, koszty utrzymania i inne wydatki, takie jak czynsz i tak dalej.

Wydobycie w niektórych krajach staje się zbyt kosztowne, a eksperci doradzają inwestorom, aby najpierw zaczęli szukać miejsca docelowego oferującego konkurencyjne ceny energii elektrycznej. Wśród tych regionów są rosyjskie obwody Tyumen i Murmańsk, stany Waszyngton i Luizjana w USA oraz kanadyjska prowincja Quebec.