Firma transportowa Varamar Ltd. z siedzibą na Ukrainie zamierza podobno zaakceptować Bitcoina jako metodę płatności w celu obejścia sankcji nałożonych na niektóre kraje, w których firmy chcą prowadzić interesy ze spedytorem

 

 

 

06.12.2017

Korzystając z Bitcoina, firma unika dużej ilości dokumentów związanych z płatnościami międzynarodowymi, a także niższych opłat dla wszystkich stron zaangażowanych w transakcje.

Według założyciela firmy, Aleksandra Varvarenko, użycie Bitcoina ułatwia prowadzenie interesów z klientami w krajach, na które nakładane są sankcje, a także zmniejsza się ilość papierkowej “roboty”.

Formalności związane z transakcjami są skomplikowaną kwestią w bankach, a płatności Bitcoinem pomogą rozwiązać ten problem, ponieważ są szybsze. Mogłoby to również pomóc rozwiązać problemy związane z płatnościami w takich krajach, jak Pakistan, Rosja, Sudan, Jemen i Katar, które mają bezpieczne firmy, ale są ofiarami sankcji nakładanych na ich rządy.

Korzystając z cyfrowej waluty numer jeden jako metody płatności, ukraiński spedytor może uniknąć robienia interesów pod stołem i nie łamie żadnego prawa.

Dzieje się tak dlatego, że Bitcoin nie jest zabroniony jako metoda płatności, mimo że nie jest uznawany za prawny środek płatniczy na Ukrainie. Niedawne posunięcie ze strony ukraińskich prawodawców sygnalizuje, że regulacje mogą pójść w kierunku zwolnienia dochodu i zysków z kryptowalut od podatków. Wykorzystując Bitcoiny, firma i jej klienci mogą nadal podpisywać oficjalne umowy na świadczone usługi, a każdy, kto będzie analizował transakcje, uzna je za legalne.

Mogą jednak wystąpić negatywne reperkusje wobec wspomnianej firmy, jeżeli zrealizuje ona swój plan, ponieważ sankcje nałożone na niektóre kraje mają swój cel i są uzgodnione przez społeczność międzynarodową. Poprzez obejście tych sankcji wszystkie zaangażowane strony z pewnością spotkają się z pełną mocą prawa, gdy zostaną przyłapani na gorącym uczynku.